Częściej patrzę się na Wschód, chyba patrzę tam od zawsze…

po prostu blog

Archive for the ‘Z sieci’ Category

Nie ma rewersów

with one comment

Mam napisać recenzję tej książki. Zbieram się, ale liczę, że wyjdzie coś ciekawego.

To już chyba ostatni wątek związany z fotografiami z wyjazdu do Czarnobyla. Na fotobloga wrzuciłem filmiki (które dał mi i zrobił Łukasz), które były prezentowane na pokazach, które zorganizowałem w zeszłym roku. Serio bardzo chciałbym tam wrócić.

Niebawem przymusowe dni wolne, które mam nadzieje nie sknocić.

Te pociski dodałem do książki, jakoś kojarzą mi się z głównym motywem. Kula w łeb śmieciu.

Written by Robert Danieluk

Marzec 12th, 2010 at 2:45 pm

O tak

without comments

Nadrabiam internetowe zaległości. Zatęskniło mi się do flickra, dlatego wróciłem i zacząłem wrzucać dużo nowych fotografii. W zasadzie nie ma sensu by wiele z tych ot tak cykniętych zdjęć leżało w komputerowej szafie. Dlatego zapraszam na mojego flickra.

Od Łukasza dostałem filmiki z prezentacji zdjęć czarnobylskich. Po skompresowaniu wrzucam je na mój profil You Tube i docelowo na stronę o tym projekcie na danieluk.net.

Zapraszam :)

Written by Robert Danieluk

Marzec 8th, 2010 at 1:08 pm

ARTlove.pl

with 2 comments

Tak więc po wielu przejściach, myślach i rozważaniach uruchomiłem moją stronę o fotografii ślubnej artlove.pl, czy jak kto woli fotografia z miłości płynąca. Domena wpadła pod koniec tygodnia, strona powstała i została uruchomiona dosłownie wczoraj. Jeszcze sporo do zrobienia, wrzucenia nowych fotografii ślubnych. Na dzień dzisiejszy jestem zadowolony, że w końcu udało mi się to obrać w jakieś słowa, obrazy i tak!

Zapraszam wszystkich :-)

Written by Robert Danieluk

Luty 2nd, 2010 at 11:49 am

Zdyrma…zasadniczo // Włodzimierz Pniewski

with 3 comments

Zima powoli się kończy, z dnia na dzień bliżej do wiosny. Zaczynam tęsknić za ciepłem. Uruchomiła mi się potrzeba zielonej trawy, życia bez kurtek i ciepłych butów. Czekam cierpliwie, aż śnieg zniknie, rozpłynie się i spłynie do studzienek. Tymczasem życie toczy się swoim wyjątkowym biegiem i…rozdaje niespodzianki. Wczoraj wieczorem natrafiłem na pewnego fotobloga. Wygląd strony nie ma tu żadnego znaczenia. Zamieszone fotografie wbiły mnie w fotel i do późnych godzin oglądałem zdjęcia. Nie wszystkie, bo chcę sobie jeszcze zostawić. Na później. Na kilku fotografiach znalazłem nawet mój stary blok z początku lat 80-tych.

Nim pozwolę sobie zamieścić klika przykładowych fotografii Włodzimierza Pniewskiego, zadam pytanie. To mnie trochę dręczy i szukam odpowiedzi. Czy rejestrowanie rzeczywistości dziś, będzie miało taki sam smaczek za 20-25-30 lat, jak te fotografie z lat 80-tych? Mam sentyment do takich prac. Zapis tamtych czasów pozwala jakoś ułożyć mi moje myśli. Jaka jest więc odpowiedź? Czy warto?

Jill Hartley, dziewczyna z Leicą. Warszawa. 1981

Krwawy Felek. Warszawa. 1989


Miss Pola. Jarocin. 1988

Portfolio: http://wlodek.metrolan.pl/

Fotoblog: http://www.garnek.pl/zdyrma

Takie fotografie bardzo mnie inspirują i dają kopa. Czy jak kto woli powiedzieć teraz “jest pierdolnięcie“. Miłego dnia!

Written by Robert Danieluk

Styczeń 21st, 2010 at 10:24 am

Wczoraj

with 4 comments

Nie mam w domu telewizora, nie płacę abonamentu telewizyjnego gdyż nie oglądam telewizji publicznej i nie chcę. Jej misja mi nigdy nie odpowiadała, a puszczanie dobrych filmów/dokumentów nocą jest pomysłem głęboko porysowanym. Dzięki braku pudła nie oglądam wszelakich programów umysłowo-sportowych typu tańce i hulańce z gwiazdami. Po pierwsze to nie interesuje mnie to jak gwiazdy śpiewają, tańczą i jeszcze niech sobie ktoś dopisze co potrzebuje. W Polsce status gwiazdy ma chyba ten kto pokaże dupę, cycki albo zacznie tańczyć, oczywiście mąż/żona innej większej gwiazdy. Widać nie znam się, ale jeśli kiedyś wpadła mi w oko jakaś informacja o tych gwiazdach to 3/4 to nazwiska które nie kojarzą mi się z niczym. Wczoraj na Twitterze już wyczytałem, że dzieje się coś ważnego na TVN-ie. Po zakończonym programie na portalu gazeta.pl (który wg. mojej oceny zeszmaca się) zamieścił najważniejszą informację dnia. Nie byłem świadom, że w Polsce tańce i hulańce pseudo gwiazd to najważniejsze wydarzenie dnia. Zrobiło mi się mało smacznie, bo kiedyś uważałem ten portal za jedyny mojej pierwszej uwagi. Po takiej hierarchii wiadomości, wrzucam ją na sam tył koło portalu onet.pl który jest dla mnie totalnym szitem. Mimo wszystko GW czytam tylko dla jednego autora, który zresztą “umieścił” tam mocny artykuł z Ukrainy, godny polecenia – Dziecięca heroina – Jacek Hugo Bader.

Gówno wstawiłem zamiast zdjęcia Pani Muchy (gwiazdy) i Pana Maseraka (gwiazdy).

Written by Robert Danieluk

Listopad 30th, 2009 at 9:34 am

Posted in Z głowy, Z sieci

Tagged with ,

SD 80 cz.III

without comments

Pamiętacie SD80, spalinowóz włoskiej produkcji? Ten który gnił i niszczał w wolskich krzakach na tyłach Muzeum Kolejnictwa? Jeśli nie odsyłam was do materiałów: “1967″ i “Ratujmy SD80″, które zrobiłem w 2008 roku. Ten wątek przewinął się też na starym blogu.

Dziś dowiedziałem się, że nie będzie tam straszył przez kolejne lata do totalnej degradacji. Jak zapewnia dyrektor (nowy, stary ustąpił) Muzeum Kolejnictwa, coś się ruszy. Pewnie jeszcze minie wiele czasu i pieniędzy nim ten dizajnersko przyzwoity model kolejowy, będzie do zwiedzania, a może nawet kiedyś będzie działającym zabytkiem? Nie wiem, ale cieszę się, że dzięki fotografii można coś zrobić, coś ruszyć i cieszyć się.

Odsyłam wszystkich do materiału TVN Warszawa o SD80.

Nie bardzo mam czas pisać, ale zapraszam też na nową wersję mojej strony: danieluk.net

Written by Robert Danieluk

Listopad 24th, 2009 at 11:28 pm