Archive for the ‘Z wideo’ Category
Nie ma rewersów

Mam napisać recenzję tej książki. Zbieram się, ale liczę, że wyjdzie coś ciekawego.
To już chyba ostatni wątek związany z fotografiami z wyjazdu do Czarnobyla. Na fotobloga wrzuciłem filmiki (które dał mi i zrobił Łukasz), które były prezentowane na pokazach, które zorganizowałem w zeszłym roku. Serio bardzo chciałbym tam wrócić.
Niebawem przymusowe dni wolne, które mam nadzieje nie sknocić.
Te pociski dodałem do książki, jakoś kojarzą mi się z głównym motywem. Kula w łeb śmieciu.
O tak
Nadrabiam internetowe zaległości. Zatęskniło mi się do flickra, dlatego wróciłem i zacząłem wrzucać dużo nowych fotografii. W zasadzie nie ma sensu by wiele z tych ot tak cykniętych zdjęć leżało w komputerowej szafie. Dlatego zapraszam na mojego flickra.
Od Łukasza dostałem filmiki z prezentacji zdjęć czarnobylskich. Po skompresowaniu wrzucam je na mój profil You Tube i docelowo na stronę o tym projekcie na danieluk.net.
Zapraszam
Rezerwat / Запаведнік


Dzień po nowym roku do wioski przyjechał leśnik. Byliśmy w starej chacie Sergiusza we wschodniej Białorusi. Otoczenie niesamowite. Cisza, ślady dzikich zwierząt, świeże powietrze. Wracając do tej ciszy, wiem że człowiekowi czasem potrzeba takich chwil wyciszenia, cofnięcia się w czasie, izolacji od miasta i cywilizacji. Mi zrobiło to dobrze. Tak samo jak wyprawa w głąb rezerwatu. Najpierw zaskoczyła mnie moc samochodu (silnik 3 litrowy). Takie niepozorny, a brnął w śnieżnych zaspach.
Leśnik (imię zapomniałem) opowiadał o lasie, przygodach, swojej pracy i śladach na śniegu. Parę razy trzeba było wysiadać i dać mu przejechać przez drewniany most. Wycieraczki padły, więc co jakiś czas trzeba było ręcznie odśnieżać szybę. Kiedy UAZ jechał, tony śnieg przewalały się przez przednią szybę. W przerwach wsłuchiwałem się w piękny śpiew ptaków. Końcowym etapem wyprawy była wizyta na mokradłach. Niestety lód się załamał i cała noga znalazła się w wodzie. Biada tym co wpadają do zimnej wody. Po wyjęciu nogi z wody, spodnie zaczęły robić się twarde. Leśnik wskazał szybko na samochód. Odpalony z ciepłym nawiewem ogrzewał moją nogę. Przygoda, tylko szkoda było mokrego buta. Na szczęście zawsze mam wszystko na zmianę. Grzałem się na piecu w chacie. Niesamowicie inspirujące miejsce.
Wizyta na wsi była niesamowitym przeżyciem. Później zamieszczę kilka zdjęć, tymczasem więcej zdjęć z dźwiękiem.
“Korespondent z Polszy”
Wczoraj byliśmy w kinie na rosyjskim filmie “Zwariowana pomoc“, obok nas siedział mój mistrz Jacek Hugo-Bader. Nic nie mówiłem, jakoś się zawstydziłem
może następnym razem, bo będzie!
Zainspirowany tym faktem wrzucam jego dokument. Szkoda tylko, że powstały dwa odcinki.
http://www.youtube.com/watch?v=CuTEL0Z7×5Y
Tu początek pierwszego odcinka. Reszta do poszukania na YouTube.
Supercoś
Duży sklep, market. Słów na to co nie miara. Popełniłem błąd, zbyt długo odwlekałem w nim wizytę. Na drodze do Krakowa, Katowic w Warszawie stoi taki jeden. Będzie pewnie ze trzy lata jak umarł. Wygląda jak z obrazka poprzedniej epoki. Powiedziałem sobie, że któregoś pięknego dnia wejdę do niego i zrobię kilka fotografii. Gdzieś wybita szyba, druga wybita szyba. Dziś rano zrobiło mi się przykro. Ktoś grubą blachą zakrył okna, drzwi i wszystkie otwory. Morał bardzo prosty, zrobiło mi się przykro.
Jesień mija, w głowie też różne rzeczy się przewalają. Zaczyna mi się tęsknić za wyjazdem na Białoruś. Wrzucam piosenkę z koncertu w 2008. Długo jej szukałem, gdzieś wbiła się w głowę.
Pripyat Ghost City Chronicles
Ciekawy materiał z Prypeci. Muszę powiedzieć, że ten temat strasznie nakręca moją wyobraźnię. Mało mi.
1/3
2/3
3/3