Archive for Luty, 2010
Filmy

Ostatni raz na giełdzie fotograficznej byłem chyba z 4 lata temu. To miejsce umiera, podryguje. Któregoś dnia (niebawem) pewnie przestanie istnieć. Na giełdzie kupiłem parę filmów, niebawem będzie okazja zarejestrować na nich coś ciekawego. Już powoli mam dosyć Kodaka, zawsze byłem zwolennikiem Fuji.

Tarczyńska / Daleka. Luty 2010
Aparat mam pod kurtką. Wyglądam jak w ciąży, ale mam to gdzieś. W głowie rysują się nowe pomysły wynikające z inspiracji jakie codziennie otrzymuję. Na fotografii ulica do mojego ulubionego zakładu fotograficznego na Ochocie. Zawsze jak mi zostanie parę klatek to cykam tam jakieś zdjęcia. Tutaj ot taki strzał. Z Horizonem bardzo się polubiliśmy, tylko zaczyna mi wadzić ten Kodak.
Poranny smak dnia

Każdy nowy dzień budzi nowe paranoje, tak leci jedna z piosenek Pidżamy Porno. Dzisiejszy dzień zaczynam od smakowej herbaty, bo zwykła się skończyła. Wyprawa do hipermarketu będzie nie lada wyzwaniem. Może pobyt tam w ciągu dnia pozwoli szybko załatwić swoje sprawy. Tak mimo chodem patrzę na to co się dzieje na Ukrainie i zadaję sobie pytanie co dalej będzie się tam dziać. Wracając do poranków bardzo je lubię, zawsze wnoszą jakąś świeżość. Takie poranne pitu pitu, ale miałem ochotę coś napisać. Mam ochotę na podróże (niestety z tych dalszych to chyba czasowo muszę zrezygnować), dobrą muzykę i czas. Bo małe przedmioty dają radość na większe sprawy.
Z ogłoszeń tyle, że Dawid Markoff szuka osób na terenie Polski które fotografują Mju II
tutaj więcej informacji.
Urodziny
W sobotę popołudniu w klubokawiarni Mam Ochotę zorganizowałem okrągłe 6-te urodziny fotobloga. Wpadło sporo osób i z tego się bardzo cieszę, że mogłem zobaczyć znajomych którzy mieli wpływ na powstawanie tego wciąż trwającego projektu. Tuż przed pokazem 170 fotografii (wybranych z prawie 2500) był wzniesiony lemoniadowy toast. Pokaz trwał około 60 minut. Przez te 6 lat zdarzyło się nie mało, ale nadal mam wrażenie, że to dopiero jakiś początek. Wśród gości był Doktor Radyacja, który stał w kącie i obserwował gości. Tak wewnętrznie czuję, że nie wszyscy go lubią
ale co zrobić.
Następnie było spożycie najlepszego polskiego piwa Ciechana Miodowego
Serio bardzo się cieszę, że mogłem to zorganizować, że się podobało. To dla mnie ważne. Miałem przed jakieś obawy co do tego typu imprezy. Na szczęście wyszło lepiej niż się spodziewałem.
Dzięki wszystkim którzy się zjawili!
Foto. Marcin Kołaczek
Horizon 202
Pierwsza rolka już za mną. W sobotę wieczorem, wpadł mi w me ręce aparat moich marzeń Horizon 202. Następnego dnia (jak ja już chcę wiosnę!) strzeliłem parę fot. Wrzuciłem w niego Kodaka Farbwelta 100. Na 24 klatkowym filmie mieści się 15 kadrów z Horizona. Ponieważ aparat nie ma w sobie grama elektryczności (i bardzo dobrze) wspomagałem się światłomierzem. Każda klatka została poprawnie naświetlona. Trochę ciężko fotografuje się nim, więc trzeba będzie dokupić wężyk. Kolejne dwa filmy już zrobione, teraz czas je wywołać i nawalać nowe fotografie.


Efekt spaceru po Ochocie:




Natomiast wczoraj ekipa TVN Dzień Dobry fotografowała ten aparat przy okazji wspólnej rozmowy o roli (amatorskiej) fotografii dokumentalnej w życiu wielkiej warszawskiej dzielnicy. Puszczą to w sobotę lub niedzielę 10:30-11.
ARTlove.pl
Tak więc po wielu przejściach, myślach i rozważaniach uruchomiłem moją stronę o fotografii ślubnej artlove.pl, czy jak kto woli fotografia z miłości płynąca. Domena wpadła pod koniec tygodnia, strona powstała i została uruchomiona dosłownie wczoraj. Jeszcze sporo do zrobienia, wrzucenia nowych fotografii ślubnych. Na dzień dzisiejszy jestem zadowolony, że w końcu udało mi się to obrać w jakieś słowa, obrazy i tak!
Zapraszam wszystkich
