Echa Czarnobyla

Ostatnio nie było czasu by pisać, a zdrowie też lekko dało do wiwatu. W Poniedziałek na UW odbyła się debata o skutkach Czarnobyla na świat i rejony elektrowni do Moskwy włącznie. Zostałem zaproszony przez inicjatywę Wolna Białoyś jako gość debaty. Nie ukrywam ale przy takich osobach czułem się speszony i plotek nie warto było naświetlać.
http://wolnabialorus.pl/aktualnosci.php?nr=3784
Na początku pokazałem kilkanaście fotografii z wyjazdu do Czarnobyla (ależ mi się marzy by zrobić nowe, tych już mam po dziurki w uszy). Miałem okazję poznać Profesora ze Świerka (gdzie mieści się po skrócie jedyny działający w Polsce reaktor). Czarnobyl to pewien symbol na którym “żerują” różne osoby, organizacje, firmy. Przerażające jest to jak jedno wydarzenie może wpłynąć na rozumowanie ludzi. Ja jestem całym sobą ZA elektrownią w Żarnowcu. To że kiedyś w ZSRR eksplodowała elektrownia (które w ogóle nie powinna funkcjonować!) ma czynić mentalne spustoszenie. Mimo wszystko temat przyciąga i chce się wracać. Może kiedyś.
To wydarzenie wpłynęło na rozumowanie ludzi, ponieważ swym ogromem przysłoniło wszystko inne. Z drugiej strony ta katastrofa spowodowała, że wielu z nas zainteresowało się elektrowniami jądrowymi i REALNYM zagrożeniu, jaie za nimi stoi. W tej chwili wygląda to trochę tak jak postrzeganie samolotów. Niby statystycznie ginie mniej ludzi, ale jak jest wypadek, to giną wszyscy. Gdyby nie Czarnobyl pewnie sam wiedziałbyś o wiele mniej na temat takich elektrowni i ich bezpieczeństwa…
adrian
28 kwi 10 at 14:27