Częściej patrzę się na Wschód, chyba patrzę tam od zawsze…

po prostu blog

Archive for the ‘20d’ tag

Kierunek północ

with 3 comments

Na początku tygodnia wybrałem się w opuszczone tereny Huty Warszawa na północy miasta. Mam wrażenie, że liznąłem to miejsce. Idąc do celu mija się budynek dla uchodźców. Większość z nich miała kaukaską urodę. Pod budynkiem rodem z lat 70-tych stały samochody na zachodnich blachach. Jednak mentalność większości ludzi jest taka sama i to jest bardzo ciekawe. Człowiek przekracza granicę i jest w innym świecie. Podoba mi się to tak samo jak opuszczone tereny. Budynki bez dachów, na ścianach napisy po rosyjsku. Jesień objęła cały teren. Miejsca niesamowite i wrócę tam jeszcze, spokojnie delektować się opuszonymi miejscami. Fotografowanie takich motywów to czysty relaks. Więcej zdjęć wrzuciłem na fotobloga.

Wczoraj z Mateuszem poszliśmy na wernisaż Maurycego Gomulickiego, który stworzył ciekawą instalację. Lubię jego prace i takie działania które wkraczają w miejską przestrzeń. Chciałbym by w Warszawie w wielu miejscach przybyły nowe dzieła młodych i starych artystów. To miasto więc się prosi o jakieś nowe działania.

Dziś idąc do warszawskiego Fotoplastikonu w którym obecnie są slajdy z Wietnamu (polecam) zahaczyłem o Dworzec Piękny Centralny. Na hali głównej jakieś zamieszanie. Media, ludzie, kamery, światła, aparaty i mikrofony. Gdzieś przewijała się jedna z polskich serialowych aktorek. Okazało się, że chwilę po 10-tej mieli przyklejać żółte pasy dla osób niedowidzących. Ok rozumiem. Pasy bardzo ważna sprawa, popieram całym swoim sercem wszystkie akcje ku poprawy i praktyczności przestrzeni miejskiej. Tylko po chuja robić taki szum z rzeczy która powinna być zrobiona 20-ścia lat temu i w nocy…POLSKA.

Written by Robert Danieluk

Październik 30th, 2009 at 1:26 pm

Tak!

with one comment

Wczoraj byłem pierwszy raz paparazzi ;) było to bardzo stresujące zajęcie. Na szczęście jakoś dałem radę, ruskie szkło także. Czułem się nawet jak jakiś Sztirliz ;) W każdym razie chwila to iście historyczna. Katarzyna odpowiedziała Maciejowi: tak, więc wszystko się udało. Uff :D

Written by Robert Danieluk

Maj 27th, 2009 at 9:41 am

Maciek

with 5 comments

A taka fotografia.

Written by Robert Danieluk

Maj 24th, 2009 at 1:02 pm

Posted in Z fotobloga

Tagged with , , , ,

Tekst

without comments

Noc Muzeów. Jedna z ciekawszych inicjatyw Warszawy. Dużo ludzi na mieście, kiepska pogoda i Ogórki! Dziś brygada reprezentowała dwie rodziny. I dobrze. Najpierw uderzyliśmy na Pawiak, byłem tam kiedyś, może z 10 lat temu z klasą. Dziś to miejsce jest zupełnie inne. Jakoś bliski kontakt z Muzeum Powstania Warszawskiego, uczulił mnie na formę ekspozycji. Pawiak nie zrobił już na mnie takiego wrażenia jak 10 lat temu, ale to ważne miejsce w kartach historii Warszawy i Polski.

Dalej pod Muzeum Powstania Warszawskiego by zobaczyć te tłumy i do Muzeum Nurkowania. Tam niestety też tłumy, bo Muzeum Nurkowania jest obok Muzeum Powstania. Ci którym nie chciało się czekać, skoczyli na nurkowanie. Tam też mega kolejki. Jednak miły Pan i Pani opowiedzieli historię radziecko-angielskiego stroju do nurkowania dla spawaczy. Ciekawe.

Kolejnym punktem wyprawy była mijanka z Instytutem Pamięci Narodowej, tam też tłumy. To był początek klimatu a’la PRL. Ja w żaden sposób nie koloryzuję. Na końcu ulicy Łuckiej było Muzeum Drukarstwa Warszawskiego. To dopiero klimat! Panie pilnowaczki wypowiadały te same sekwencji: Do przodu, tam, to muzeum proszę nie dotykać, w lewo, w prawo, odsuń się dziecko, tam, tu, tam…najciekawsze jak dla mnie to toaletka. Zlew, różowe kafelki, pasta BHP. Szkoda, że tego nie sfotografowałem, ale Panie pilnowaczki jakoś mnie stresowały. Dałem sobie spokój. Łukasz na ganku, podwórzu kupił sobie dwa kalendarze po 1zł, przeterminowane.

Autobusem do najciekawszego. Na pl.Starynkiewicza były wystawione (jak rok temu) stare tabory tramwajowe. Dużo radości. Nagle pojawiły się Ogórki. Niestety dwa pierwsze dostarczyły klimatu poprzedniej epokoki. Brak miejsc. Przeleciały dwa nic. Na szczęście do tzrech razy sztuka. Jechalismy Ogórkiem, na pętli przesiadka w drugi. Ten nastepny Ogórek był o tyle klimatyczny, że miał siedzenia sprężynowe ze skaji. Podróż skończyła się przy Dworcu Centralnym.

Kolejnym obowiązkowym(!) punktem każdej Nocy Muzeów było Muzeum Techniki w PKiN. Tam też wyczułem jakieś zmiany. Niestety po raz kolejny to co mnie najbardziej interesowało było niedostępne: astronomia i astronautyka. Trzeba widać iść tam jak nie będzie takiej nawałnicy. Sputnika nie widziałem :/

Do Fotoplastikonu kolejna była dłuższa jak do Media Markt. Darowaliśmy sobie, czas było wracać. Noc zaliczam do szalenie udanych.

Strefa ekonomiczna

with 2 comments

W Warszawie jest wiele miejsc, gdzie próżno szukać domów mieszkalnych. Tam firmy, tam magazyny, tam pozostałości po wielkich zakładach. Takie miejsca od biedy są w każdej warszawskiej dzielnicy. Dziś zwiedzałem kawałeczek Rakowca. Między torami, osiedlami zza torami. Gdzieś właśnie wyżej wymienione magazyny sklepów internetowych. Ogrodzenie (nie lubię takich), gdzieś dziura i wrak. Lubię takie miejsca i lubię wyszukiwać elementy. Dziś był to wrak. Sfotografowałem go na różne sposoby. Miałem ochotę przeskoczyc ten mur i zbliżyć się do niego, najbliżej jak się da.

Written by Robert Danieluk

Maj 11th, 2009 at 8:55 pm

9 maja w Polsce

with 2 comments

Unia Europejska, w Warszawie Parada Schumana. Generalnie europejsko. Ja się już nie załapałem na wszelakie uroczystości. Spacer z moją Zuzią na Polach Mokotowskich, chinol na placu Konstytucji. To miejsce jest dla mnie wschodnim miejscem w mojej Warszawie. Nie do końca mi się ono architektonicznie podoba, ale ma swoje uroki. Monumentalne, socrealistyczne rzeźby. Dziś idąc od strony stacji metra Politechnika w kierunku MDM, zauważyłem tą oto płaskorzeźbę:

Tak ładnie padało światło boczne, że mogłem dostrzec owe dzieło.

Monumentalność. Upamiętnienie oddania tego osiedla. 22 lipca 1952 roku. Dziś wtopione. Nie chcę tu szczegółowo analizować tego obiektu, ale zaciekawiło mnie to jak ludzie trzymają się tu razem. Nie do pomyślenia dziś by dwóch mężczyzn trzymało się za dłonie. Aż dziw bierze, że jakaś podziemny batalion prawdy i moralności nie odłupał tej części kamienia.

A ja chciałbym pojechać do Moskwy, właśnie dziś by zobaczyć tą  propaganodową paradę. W 2007 roku było mi dane widzieć przygotowania do parady 9 maja w Kaliningradzie, zrobiło to na mnie duże wrażenie. Nie mówię tu o historii, czy jakiś poglądach politycznych, po prostu ładnie to się fotografuje…

Written by Robert Danieluk

Maj 9th, 2009 at 6:04 pm