Archive for the ‘Ilford Pan 400’ tag
Rezerwat / Запаведнік


Dzień po nowym roku do wioski przyjechał leśnik. Byliśmy w starej chacie Sergiusza we wschodniej Białorusi. Otoczenie niesamowite. Cisza, ślady dzikich zwierząt, świeże powietrze. Wracając do tej ciszy, wiem że człowiekowi czasem potrzeba takich chwil wyciszenia, cofnięcia się w czasie, izolacji od miasta i cywilizacji. Mi zrobiło to dobrze. Tak samo jak wyprawa w głąb rezerwatu. Najpierw zaskoczyła mnie moc samochodu (silnik 3 litrowy). Takie niepozorny, a brnął w śnieżnych zaspach.
Leśnik (imię zapomniałem) opowiadał o lasie, przygodach, swojej pracy i śladach na śniegu. Parę razy trzeba było wysiadać i dać mu przejechać przez drewniany most. Wycieraczki padły, więc co jakiś czas trzeba było ręcznie odśnieżać szybę. Kiedy UAZ jechał, tony śnieg przewalały się przez przednią szybę. W przerwach wsłuchiwałem się w piękny śpiew ptaków. Końcowym etapem wyprawy była wizyta na mokradłach. Niestety lód się załamał i cała noga znalazła się w wodzie. Biada tym co wpadają do zimnej wody. Po wyjęciu nogi z wody, spodnie zaczęły robić się twarde. Leśnik wskazał szybko na samochód. Odpalony z ciepłym nawiewem ogrzewał moją nogę. Przygoda, tylko szkoda było mokrego buta. Na szczęście zawsze mam wszystko na zmianę. Grzałem się na piecu w chacie. Niesamowicie inspirujące miejsce.
Wizyta na wsi była niesamowitym przeżyciem. Później zamieszczę kilka zdjęć, tymczasem więcej zdjęć z dźwiękiem.
MiGiem




Kiedyś widziałem zdjęcie w kolorze z tym samolotem. Dwa lata później, wieczorem szukałem tego pomnika. To był błąd. Ciemno, zgubiliśmy się i jeszcze zmarzliśmy. Napotkani ludzie oczywiście odpowiadali: nu ja nie znaju. Następnego dnia ponownie powtórzyliśmy poszukiwanie z mapą. Przed mińskim gimnazjum stał oto monument. Nie ukrywam, ale mam bzika na punkcie takich obiektów. Najchętniej to bym tylko takich szukał na wschodzie. Pomniki, płaskorzeźby, monumenty i rzeźby. Ten był pierwszym tego typu. Białoruś (zapewne to dopiero początek) lubuje się w takich sprawach. Chciałbym za czasów przedszkolnych mieć takiego MiG-a na podwórku (tutaj chodzi tylko o samolot, nie o żaden kult bohaterów sowieckiego lotnictwa). Jeszcze tylko rzut z daleka w kolorze:

Wrzuciłem też klika zdjęć z Mińska na fotobloga.