Częściej patrzę się na Wschód, chyba patrzę tam od zawsze…

po prostu blog

Archive for the ‘Wolna Białoruś’ tag

Echa Czarnobyla

with one comment

Ostatnio nie było czasu by pisać, a zdrowie też lekko dało do wiwatu. W Poniedziałek na UW odbyła się debata o skutkach Czarnobyla na świat i rejony elektrowni do Moskwy włącznie. Zostałem zaproszony przez inicjatywę Wolna Białoyś jako gość debaty. Nie ukrywam ale przy takich osobach czułem się speszony i plotek nie warto było naświetlać.

http://wolnabialorus.pl/aktualnosci.php?nr=3784

Na początku pokazałem kilkanaście fotografii z wyjazdu do Czarnobyla (ależ mi się marzy by zrobić nowe, tych już mam po dziurki w uszy). Miałem okazję poznać Profesora ze Świerka (gdzie mieści się po skrócie jedyny działający w Polsce reaktor).  Czarnobyl to pewien symbol na którym “żerują” różne osoby, organizacje, firmy. Przerażające jest to jak jedno wydarzenie może wpłynąć na rozumowanie ludzi. Ja jestem całym sobą ZA elektrownią w Żarnowcu. To że kiedyś w ZSRR eksplodowała elektrownia (które w ogóle nie powinna funkcjonować!) ma czynić mentalne spustoszenie. Mimo wszystko temat przyciąga i chce się wracać. Może kiedyś.

Written by Robert Danieluk

Kwiecień 28th, 2010 at 10:22 am

XX Basowiszcza / XX Басовішча

without comments

Cieszę się, że szczęśliwie dotarliśmy na Basowiszcza. Białystok to ciekawe miasto, szczególnie mowa tubylców. Lubie ten akcent :) W planach były dwa dni, ale tak jak rok temu byliśmy na jedną noc. W końcu posłuchałem Kramy i Lao Che. W dodatku N.R.M i fakt, że mogłem w końcu robić zdjęcia ze sceny. Nie powiem, ale Lao wgniotło mnie w ziemię. Walczyłem z tym by nie pić, ale było to silniejsze dlatego od groma zdjęć (jak się teraz okazało) jest poruszonych. Dziwnie, wcześniej wydawały się ostre.

Spaliśmy na boisku szkolnym, straciłem od darcia gęby głos. Wyjazd uważam za udany, nie szczególnie od strony fotograficznej bo pojechałem tam posłuchać dobrej muzyki i pobyć w doborowym towarzystwie (polsko-białorusko-ukraińskim). A ja odpalam sobie Lao Che i wracam do wspomnień. Ot wot ja żurnalist!

Żeby było śmieszniej to najbardziej ceniona gazeta białoruska Nasza Niwa (link do zdjęcia) skubnęła mi zdjęcie, wrzuciła w net i wydrukowała bez podpisania autorstwa. Gdyby to była jakaś polska gazetka to bym się wkurwił (itp.), a tak to się nawet cieszę.

Written by Robert Danieluk

Lipiec 19th, 2009 at 8:42 pm