Mała Rosja
Tak w zasadzie można nazwać Obwód Kaliningradzki. Odległość od granicy z Polską jest niewielka, to można poczuć się jak gdzieś z dala od domu, kraju. Kaliningrad to miejsce wyjątkowe. Dogodne położenie wskazuje na pozytywne wpływy krajów sąsiedzkich.
Do Kaliningradu trafiłem na przełomie kwietnia i maja 2007 roku. Socjalistyczny hotel (były Dom Marynarza), straszące Leniny i różny czas panujący w zależności od naszych potrzeb.
W czasie mojej prawie tygodniowej wizyty natrafiłem na próby defilady wojskowej z okazji 9 maja. Ten propagandowy pokaz uświadomił mi, jak mała kreska na mapie Europy dotyka naszą mentalność.
W 2010 roku planuję odbyć podróż szklakiem kolei transsyberyjskiej.




















